27-latek z Rawy twierdził, że zapalił skręta. Policjanci znaleźli też amfetaminę

Kierowca BMW wpadł w ręce mundurowych podczas kontroli drogowej. Za posiadanie narkotyków 27-latkowi z Rawy grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Nasza akcja: Poszukujemy starych zdjęć Rawy Mazowieckiej. Kliknij tutaj>>>
W sobotnią noc, 6 marca, w Rawie Mazowieckiej policjanci zatrzymali do kontroli BMW.
Z wnętrza pojazdu funkcjonariusze wyczuli charakterystyczną woń przypominającą marihuanę. Kierowca oświadczył, że przed jazdą zapalił “skręta”.
Jak się okazało, mężczyzna miał przy sobie pięć foliowych woreczków z białym proszkiem. Badanie narkotestem wykazało, że zabezpieczony proszek to amfetamina.
Policjanci przeszukali również miejsce zamieszkania kierowcy, gdzie znaleźli dodatkowo 15 gramów suszu marihuany.
Za posiadanie narkotyków grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Zatrzymanemu pobrano również krew do badania na zawartość środków odurzających aby ustalić czy prowadząc samochód znajdował się pod wpływem nielegalnych substancji.
W przypadku stwierdzenia, że prowadził pojazd znajdując się pod wpływem środków odurzających podejrzanemu grozić będzie dodatkowo kara do dwóch lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Kara za jazdę pod wpływem narkotyków
W przypadku, gdy jazda pod wpływem narkotyków zostanie zakwalifikowana jako wykroczenie, sprawcy grozi areszt lub kara grzywny wynosząca do nawet 5000 zł.
Dodatkowo kierowcy grozi zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez czas od 6 miesięcy do 3 lat.
Źródło: Agata Krawczyk z KPP w Rawie