Burmistrz Piotr Irla: Szczęście w ciekawych czasach

Dziura w drodze czy hałas u sąsiada to zjawiska, które nas denerwują, ale ich znaczenie maleje, kiedy stykamy się z większymi problemami. Wichury, groźba wojny, to obecnie realne niebezpieczeństwa, choć staramy się myśleć, że nas nie spotkają. Najczęściej martwimy się inflacją, wyższymi stopami kredytowymi, utratą zdrowia, pracy, pieniędzy i oczywiście zarażeniem koronawirusem.
Niestety żyjemy w „ciekawych czasach” i musimy się zmagać z huśtawką emocji oraz różnych problemów. Ciągle zabiegamy o więcej, lepiej, szybciej, mnożymy potrzeby, ciągle dostrzegamy braki. Czasem mierzymy się z kolejnymi problemami nie mogąc odbić się od dna. Wiecznie jesteśmy krok przed osiągnięciem szczęścia. Ale, czy na pewno? Myślę, że niepewność dzisiejszych czasów to dobry moment żeby dostrzec jak wiele mamy i cieszyć się z tego, co już osiągnęliśmy. ”Ze szczęściem czasami bywa tak, jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie”.
Prawdą jest, że są afery w rządzie, że marnowane są publiczne pieniądze, że inflacja jest znacznie wyższa niż w innych krajach UE, że wydłużyły się kolejki do lekarzy specjalistów, że jak się nie ma koronawirusa, to nie ma się gdzie leczyć, że na propagandę idą niebotyczne pieniądze. Pomoc publiczna dla TVP w latach 2016-2020 z budżetu państwa wyniosła prawie 6 mld zł (dane OKO.press). Dla porównania WOŚP zebrała przez 30 edycji niecałe 1,5 mld zł, a dla naszego szpitala przekazała sprzęt medyczny o wartości prawie 630 tys. zł. Obserwując, ile sprzętu medycznego w całej Polsce kupiła fundacja Owsiaka, możemy sobie wyobrazić, jak wiele dobrego można by zrobić za te 6 mld zł przeznaczając je np. na walkę z rakiem.
Od początku roku obowiązuje Polski Ład. Policzono, że miasta, gminy i powiaty dorzucą do Polskiego Ładu najwięcej, bo w sumie aż 145 mld zł. Porównując ubiegłoroczny budżet naszego miasta z obecnym, to w przychodach jesteśmy na minusie prawie 10 mln zł (ok. 10%). W zamian rząd obiecuje rekompensaty, ale na inwestycje. Sam też będzie rozdzielał je według swojego uznania.
Ale dziś skupmy się na tym, co dobre wokół nas. A co dobrego mamy w Rawie?
Chwytamy wszelkie możliwe dofinansowania i modernizujemy ulice, część z nich we współpracy z powiatem. Nadrabiamy stracony czas. W centrum mamy nowe, wąskie, jednokierunkowe uliczki, które zmuszają kierowców do wolniejszej jazdy i mają tym samym zapobiegać wypadkom. Mamy szersze chodniki, które ułatwiają chodzenie i przemieszczanie się niepełnosprawnym lub osobom z dziecięcymi wózkami. Mamy dużo zieleni, a zadbamy o to, żeby jej było jeszcze więcej. Kształtu nabiera zrewitalizowana przestrzeń publiczna centrum, które stanie się wizytówką miasta i nowym, poza zalewem, miejscem spotkań i odpoczynku. Mamy ścieżkę rowerową, która już stała się główną osią spacerową miasta. Wreszcie mamy nowych inwestorów i przygotowujemy tereny dla kolejnych. Pojawiają się nowe mieszkania, które pozwolą młodym rawianom na zapuszczenie korzeni w rodzinnym mieście. Coraz lepiej mamy uzbrojone miasto w niezbędną infrastrukturę – wodociągi, kanalizacja, gazociągi, światłowody itp. W porównaniu z innymi miastami dysponujemy dużo lepiej rozwiniętą bazą oświatową i wychowawczą – żłobek, przedszkola, szkoły. Przekłada się to na lepsze wyniki nauczania. Coraz lepszą ofertę przedstawiają nasze jednostki – Dom Kultury, Biblioteka, Muzeum, Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Nie wsłuchujmy się więc w słowa malkontentów lub tych, którzy tylko w teorii potrafią coś zrobić lepiej, sprawniej, szybciej. Rozejrzyjmy się dookoła i doceńmy piękno miejsca i czasu, w którym przyszło nam żyć. Bo przecież inni nas doceniają. Rawa Mazowiecka została uznana za najlepiej rozwijające się miasto w województwie łódzkim. Pierwsze miejsce w rankingu przygotowanym przez Fundację Rozwoju Demokracji Lokalnej i Główny Urząd Statystyczny to ogromny nasz wspólny sukces. To dowód, że potrafimy pozyskiwać środki zewnętrzne, realizować inwestycje, porządkować gospodarkę przestrzenną, wspierać przedsiębiorców, utrzymywać wysoki poziom nauczania i kultury, rozwijać pomoc społeczną, współpracować z organizacjami pozarządowymi, jednym słowem wyznaczać właściwe tempo i kierunek rozwoju społeczno-gospodarczego.
Nie szukajmy szczęścia, jak okularów, bo wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Piotr Irla
Burmistrz Rawy Mazowieckiej
Artykuł został opublikowany w ostatnim wydaniu gazety “KochamRawe.pl – magazyn opinii”, która została wydrukowana przed napaścią Rosji na Ukrainę.
Apel Burmistrza Miasta Rawa Mazowiecka
Piotra Irli
w sprawie uchodźców z Ukrainy
Eskalacja konfliktu, ofiary śmiertelne i dramat osób szukających schronienia przed okrucieństwem wojny stały się codziennością milionów naszych sąsiadów za wschodniej granicy. Dlatego w urzędzie miasta działa specjalny numer telefonu, pod który można dzwonić z deklaracją przyjęcia migrantów wojennych. Mamy już pierwsze zgłoszenia, ale spodziewamy się, że potrzebujących będzie przybywać. Stąd apeluję i proszę Rawian gotowych zapewnić dach nad głową uchodźcom z Ukrainy o kontakt na numer telefonu 785 555 410. Dziękuję też wszystkim za okazywaną Ukrainie solidarność. Mieszkańcy tego kraju są również częścią naszej społeczności i będziemy ich wspierać.
Piotr Irla
*Materiał powstał przy współpracy z Urzędem Miasta Rawa Mazowiecka