o. Jerzy Chrzanowski: Wiązanka poetycka dla Matek

Myślę, że ramiona każdej mamy są szczególną kołyską, bezpiecznym schronieniem dla budzenia i dojrzewania nadziei jako cennej wartości w twórczym przeżywaniu ludzkiego losu – pisze pasjonista. o. Jerzy Chrzanowski.
PRZED TOBĄ
czy wiesz, że jesteś dostojna
majestatyczna
łączysz dwa światy w jeden
błogosławieństwem Stwórcy
przed tobą
chroniącą nowe życie
zatrzymuję się z zachwytem
przed tobą
ofiarną do końca
chylę czoło jak przed świętym obrazkiem
przed tobą
kroczącą spokojnie ulicą
z nieśmiertelnością skrytą
w okruchu ciała
skłaniam głowę.
PEŁNA CIEPŁEGO DOMU
cała jasna i pełna ciepłego domu
mlekiem pachnąca
na spracowanych rękach
tajemnica miłości zapisana
labiryntem nieznanym
lecz szczerze
często
przyjdzie mi wracać i czytać
twoje życie pełne poświęcenia
twoje spojrzenia
prześwietlone pogodą
twoje milczenie mądre,
które uczy pięknej zgody
twoją solidarność
w trudnościach codzienności
pozostań ciepłem
które nie stygnie
mimo zimnego świata
dla dzieci.
W RAMIONACH MAMY
Mamo ukochana,
przez Boga mi dana,
myślę o tobie,
od samego rana.
Nie tylko od rana,
bo śnisz mi się w nocy,
jak biegnę do ciebie
i wołam: p o m o c y !
Biegnę, a ty mnie otulasz
ciepłymi ramionami
i wtedy dobrze czuję,
że Bóg czuwa nad nami.
Wiem, że do Matki Bożej
modlisz się wieczorami
prosząc, aby Maryja
czuwała nad nami.
W środku nocy, gdy ciemno
gdy plączą się koszmary,
ty mnie mamo uczysz
ufności i wiary.
Bez mam byłoby smutno,
a tak być nie może,
dobrze, że wymyśliłeś mamy,
ukochany Panie Boże !
O. Jerzy Chrzanowski