Rodzice mogą opiekować się swoimi dziećmi przebywającymi w rawskim szpitalu. Książki dla maluchów

W tym roku każde dziecko opuści szpital św. Ducha w Rawie Mazowieckiej wyposażone w ulubioną książkę z naszego księgozbioru. Ponadto chcemy, aby dzieci czuły się u nas jak najbezpieczniej – dlatego każdy rodzic może być przez cały czas w szpitalu ze swoim maleństwem. Jesteśmy na to przygotowani.
PRZECZYTAJ więcej o oddziale pediatrycznym w Rawie>>
Oddział pediatryczny szpitala liczy 8 łóżek. To z pewnością jedno z najładniejszych i najbarwniejszych miejsc w naszej placówce. W ubiegłym roku, dzięki wielkiemu wsparciu osób związanych ze stowarzyszeniem Rawa i Przyjaciele oraz nauczycieli z trzech szkół podstawowych, rawskich firm prywatnych oraz mieszkańców Rawy na oddziale pojawiła się piękna, kolorowa świetlica z bohaterami filmu „Madagaskar”, którą dzięki pomocy dobrych ludzi wyposażyliśmy w nowe meble, telewizor.
Nauczyciele całkowicie odnowili pomieszczenie, o którym wciąż można powiedzieć, że jest jedną z najładniejszych świetlic szpitalnych w całym województwie, a warto przypomnieć, że wcześniej w podobny – społeczny – sposób upiększono „erkę” na oddziale pediatrycznym. Wszystko po to, aby umilić najmłodszym pobyt w szpitalu.
Jednym z darów, które otrzymał szpital w ubiegłym roku był księgozbiór pełen książek dla najmłodszych. Może z niego korzystać każde dziecko czy każdy rodzic, który przebywa z dzieckiem w szpitalu. I okazuje się, że wbrew obawom, mówiącym, że maluchy wolą dziś raczej ekrany smartfonów, po książki sięga prawie każde dziecko.
– Jeśli zaś książeczka tak bardzo się dziecku podoba, że swoich nowych, ulubionych bohaterów zabrać ze sobą do domu, to nie robimy oczywiście żadnych przeszkód – mówi Małgorzata Leszczyńska, dyrektor szpitala w Rawie Mazowieckiej. – Czytanie uspokaja, rozwija wyobraźnię, kształci, zatem jesteśmy szczęśliwi, że maluch nie tylko wychodzi od nas zdrowy, ale też z nową pasją.
Ponadto książki pomagają opiekować się dziećmi rodzicom, którzy chcą przebywać w szpitalu razem ze swoimi maluszkami. – Nie wszyscy o tym wiedzą, że rodzice mogą być z dziećmi non stop, 24 godziny na dobę. Dla nas jest najważniejsze, aby maluchy czuły się tu bezpieczne, rozłąka z najbliższymi to poza chorobą dodatkowy, wielki stres dla malucha – mówi dyr. Leszczyńska. Rodzice mają gdzie spać. – Staramy się, w miarę możliwości, aby dorośli czuli u nas jak najswobodniej. Dla nich to także bardzo stresująca sytuacja.