Categories Miasto Rawa Mazowiecka

Temat wspomnień z dziejów Rawy powraca (relacja ze spotkania)

Rawska biblioteka dla dorosłych razem z Muzeum Ziemi Rawskiej i Towarzystwem Przyjaciół Ziemi Rawskiej wznowiły cykl wspomnień z przeszłości naszego miasta.

W poniedziałek 20.06.22 r odbyło się spotkanie poświęcone wydarzeniom okresu powojennego Rawy w latach 1945 – 1958. Uczestnicy zgromadzili się w sali konferencyjnej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. św. Jana Pawła II .

Inicjatorem spotkań już w roku 2006. był rawianin, Jan Karalus, osoba wyjątkowo zaangażowana w działalność na rzecz naszego miasta, opiekun tradycji i historii Rawy, którego troską i zapobiegliwością jest dobro i rozwój naszej małej ojczyzny. Pierwsze wspomnieniowe spotkanie w roku 2006. poświęcone było huraganowi, który nawiedził Rawę i okolice 15. maja 1958 roku. Na drugim wspominano stan wojenny , a na następnym lokalnych łyżwiarzy, którzy odnosili sukcesy w tej dziedzinie sportu na forum krajowym nawet.

Wszystkie te spotkania odbywały się w bibliotece dla dorosłych, sala zawsze wypełniona była po brzegi. Tak było i w poniedziałkowy wieczór br. na pierwszym popandemicznym spotkaniu wspomnieniowym. – Prosiliśmy wcześniej o kontakt osoby, które mają w pamięci czasy powojenne w Rawie i chciałyby o tych latach poopowiadać- informuje dyrektor biblioteki Zbigniew Pacho – zachęcaliśmy też o przyniesienie fotografii z tych czasów, efekt przeszedł nasze oczekiwania – dodaje usatysfakcjonowany dyrektor.

Wieczór rozpoczął dyrektor rawskiego muzeum Marcin Broniarczyk przedstawiając stan dokumentacji dotyczącej dziejów Rawy – W czasie pożogi II wojny światowej uległy zagładzie źródła dziejów, mamy jedyną monografię Rawy, mimo to z ocalałych źródeł historia naszego miasta jest odtwarzana. Jego 800-letnią przeszłość dobrze mamy opracowaną. Takie spotkania jak to są potrzebne, bo te wspomnienia państwa są rejestrowane, jest to żywy dokument.

Do wspominania lat swojego dzieciństwa z okresu 1945- 1958 nie brakowało chętnych. Zebrani często ze wzruszeniem opowiadali o wydarzeniach ze swojego dzieciństwa i lat młodości. Były to czasy, kiedy Rawa powstawała z pożogi wojennej, odbudowywała zburzone domy i wracała do codziennego, normalnego życia. Mimo to uczestnicy odnajdowali w swych wspomnieniach chwile radosne i przywoływali obrazy związane z codziennym życiem i pracą. – Z całego serca cieszę się , że tyle osób przyszło, że możemy przywołać z pamięci tamte czasy, bo fajnie było w tej naszej Rawie – mówił z entuzjazmem inicjator spotkania pan Jak Karalus.

I płynęły wspomnienia o ludziach, kamienicach, podwórkach i dziecięcych zabawach, dawnych przyjaźniach, rodzinnych interesach i koligacjach. O historii swej rodziny opowiadała pani Małgorzata Olkowska, wnuczka Jana Zembowicza ówczesnego rawskiego fryzjera, prezentując aktualne wydanie historyczno-genealogiczne o swej rodzinie pt. “Zembowiczowie”. Opierała się na niej w dzisiejszych wspomnieniach. Pani Małgorzata Wasilewska natomiast wspominała babcię, która w tych czasach prowadziła sklep kolonialny w Rawie.

Szeroko na temat dziejów swojego domu rodzinnego (dworu) mówiła pani Ewa Rogalska wplatając w tę opowieść historyczne wątki z dziejów Rawy. – Historii willi przy ul. Miłej 4 poświęcimy oddzielne spotkanie wspomnieniowe, ponieważ dzieje tego budynku są ściśle związane z ówczesną i teraźniejszą rzeczywistością rawską – poinformował dyrektor Pacho.

W trakcie wspomnień padały nazwiska mieszkańców Rawy, które utrwaliły się w pamięci opowiadających: budynek państwa Soszków, pierwsze liceum ogólnokształcące pani Kasprzykowej, pierwszy rawski ogrodnik pan Grzelak, pan Rybak opiekun parku, kamienica z czerwonej cegły państwa Aptapskich, fontanny pana Gabriela Rząckiego, Baranowie, Czajkowie i wiele innych nazwisk, które były pomocne w usytuowaniu omawianych wydarzeń. Faktami i wspomnieniami dzielił się przy każdej okazji pan Jan Karalus np. – Jest świerk przy szpitalu, który stoi do dzisiejszego dnia, słupy na ul. Warszawskiej były pookręcane drutem, żeby furmanki kołami ich nie uszkadzały, na cmentarzu rawskim jest pochowany pierwszy pasjonista polski o. Juliusz Dzidowski, a do parku chodziliśmy zbierać kasztany na prace ręczne do szkoły.

W spotkanie włączono przekaz multimedialny, gdzie widoczne były skany zdjęć ówczesnej Rawy, jej dawne ulice, zabudowania, miejsca rozrywki, ówczesną modę, sposoby spędzania wolnego czasu, instrumenty – cała atmosfera i klimat tamtych lat. Z cenną inicjatywą wystąpił jeden z uczestników spotkania pan Marek Rogalski – Żeby mieć wyznaczniki wartości dobrze by było docenić osoby zasłużone dla Rawy i promować ich zasługi, mamy wspaniale działające muzeum, świetną bibliotekę, instytucje kulturowe, możliwości jest zatem wiele.

Wypowiedź pana Marka zaakceptowali wszyscy uczestnicy spotkania. Okazało się, że wznowienie cyklu wspomnień z dziejów Rawy było posunięciem bardzo udanym. Odniosło się wrażenie, że uczestnicy wieczoru od dawna czekali na tego typu przedsięwzięcie, że wspomnienia i dawne często zapomniane fotografie stanowią nieodłączny element rzeczywistości miłośników naszego miasta.- Rawę trzeba kochać, bo jak ktoś Rawę kocha, to będzie ją pamiętał – podsumował spotkanie największy chyba z obecnych pasjonat Rawy, pan Jan Karalus.

Następne spotkanie wspomnieniowe, jak zapewnił dyrektor biblioteki, odbędzie się we wrześniu w Miejskich Jatkach i będzie dotyczyło Zakładów Mięsnych.

Barbara Kalinowska

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author