Categories Miasto Rawa Mazowiecka

Witczak: Warto mieć nadzieję, że nadejdą lepsze i bezpieczniejsze czasy

Rozmowa z posłem Adrianem Witczakiem, w której staramy się podsumować pierwszy rok posła z naszego okręgu w parlamencie. Pytamy go również o ważne sprawy dla naszego regionu i kraju.

KochamRawe.pl: Jak się Pan odnalazł w Sejmie jako jeden z najmłodszych posłów?

Poseł Adrian Witczak: Bardzo dziękuję za możliwość spotkania się z Czytelnikami gazety „KochamRawe.pl – magazyn opinii”. Przyznaję, że pierwsze miesiące w Sejmie dla nowego posła nie są łatwe. Pojawia się wiele znaków zapytania i wątpliwości. Nie ma przecież szkół, które uczą nas jak być parlamentarzystą. Każdy z nas w pewnym sensie uczy się tego na własnej skórze. Dla człowieka takiego jak ja, który do tej pory miał bardzo poukładane życie, którego regularność wyznaczały dzwonki w szkole, Sejm w pierwszym momencie może wywoływać uczucie szoku. Na szczęście do wszystkiego można się w miarę szybko przyzwyczaić i dziś nie pojawia się już we mnie pytanie: „Po co mi to było?”.  Za to staram się jak najaktywniej realizować swój mandat.

Okręg poselski jest duży z dużymi miastami od pana rodzinnego Tomaszowa, przez Piotrków, Bełchatów, Skierniewice, Radomsko. Mimo wszystko znajduje Pan czas dla naszej małej Rawy. Dlaczego Rawa jest dla Pana tak ważna?

Panie Redaktorze, tak samo jak czuję się tomaszowianinem tak czuję się rawianinem. I nie jest to zwykła kurtuazja, którą z natury rzeczy uprawia każdy polityk. Szczerze czuję, że Rawa to moje miasto. W okresie kampanii wyborczej zawarłem tu niezwykłe znajomości, a nawet kilka przyjaźni. W życiu każdego z nas jest tak, że staramy się spędzać najwięcej czasu z bliskimi czy z przyjaciółmi, bo jest nam z nimi miło, bo przy nich jesteśmy otoczeni życzliwością i mamy poczucie bezpieczeństwa. To samo czuję kiedy wjeżdżam do Rawy Mazowieckiej. Cieszę się, że jest to miejsce, w którym jest tak wiele przyjaznych mi osób.

Ma pan też kontakt z naszymi samorządowcami (wójtami i burmistrzami) – z kim współpracuje się Panu najlepiej?

Panie Redaktorze, jeśli prosi mnie Pan o ranking najfajniejszych samorządowców, to będę musiał delikatnie przeformułować Pańskie pytanie. Bardzo się cieszę, że razem z odsunięciem od władzy poprzedniej ekipy skończyło się zarazem faworyzowanie tylko wybranych wójtów, burmistrzów i prezydentów. W mojej pracy staram się, aby w traktowaniu samorządów przyświecała mi zasada równości, po to, żeby każdy samorząd miał takie same szanse w ubieganiu się o środki na inwestycje czy w kwestii promocji gminy, miasta, powiatu. Takie postępowanie wydaje mi się najwłaściwsze.

Czy Rawa i pozostałe samorządy z powiatu rawskiego, mogą liczyć na Pana wsparcie w Urzędzie Marszałkowskim? Miał Pan możliwość rozmawiać o naszych sprawach z Panią Marszałek Joanną Skrzydlewską i zarządem województwa? Nasze samorządy potrzeb mają wciąż bardzo dużo.

Właśnie w taki sposób wyobrażam sobie rolę posła. Z przyjemnością ułatwiam kontakt samorządowcom zarówno z władzami szczebla wojewódzkiego jak i centralnego, ponieważ wiem, że bez tego zaangażowania ciężko jest czasem realizować projekty i spełniać potrzeby mieszkańców. Między innymi dlatego poprosiłem o przyjazd do Rawy Mazowieckiej Panią Marzenę Okłę-Drewnowicz, Ministrę ds. Polityki Senioralnej, która odwiedziła Rawę przy okazji otwarcia Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego. Cieszę się, że Pan Burmistrz Piotr Irla mógł przy tej okazji pokazać z jaką dbałością i troską podchodzi do kwestii wsparcia dla seniorów.

A co po wyborach samorządowych dzieje się w pana rodzinnym Tomaszowie Mazowieckim? Tam, jako były radny miejski, jeszcze bardziej angażuje się Pan w życie lokalnego samorządu. Jak wygląda współpraca rady miasta z prezydentem?

Staram się nigdy nie zapominać o tym, gdzie jest mój fundament. A znajduje się on niewątpliwie w Tomaszowie Mazowieckim. Angażuję się w sprawy mojego rodzinnego miasta, bo po prostu nie umiem inaczej. Jestem dumny z tego, że Platforma Obywatelska ma najwięcej radnych w Radzie Miejskiej i że wreszcie możemy zacząć kontrolować działania Pana Prezydenta, którego poczynania wzbudzają coraz więcej uzasadnionych wątpliwości. Obecnie przyglądam się uważnie i wspieram rozwój Filii Uniwersytetu Łódzkiego w Tomaszowie Mazowieckim. Cieszę się, że tak ważny polski uniwersytet jest również obecny w mniejszych miastach. Uważam, że to niezwykle pożyteczna i wartościowa działalność.

Patrząc na Pana aktywność można odnieść wrażenie, że Pana kampania wyborcza wciąż trwa. Nie czuje się pan zmęczony? Nie obawia się Pan, że wyborcy będą mieli wrażenie, że jest Pan wszędzie i też się Panem zmęczą?

Panie Redaktorze dotknął Pan bardzo delikatnego tematu. Rzeczywiście na początku nie spodziewałem się, że praca tutaj będzie tak wymagająca. Czasem żartuję sobie, że biegam z taczką, tylko nie mam kiedy załadować. Nie ulega wątpliwości, że praca w sferze publicznej w dzisiejszych czasach to wyzwanie, nie tylko dla osób publicznych, ale także dla ich rodzin. Jednak osobiście nie umiem na to narzekać, bo po prostu lubię tę pracę i mogę szczerze powiedzieć, że pomaganie innym ludziom potrafi często przynosić ogromną i nieporównywalną z niczym innym satysfakcję.

Czy współpracuje Pan też z innymi parlamentarzystami z naszego okręgu – a nawet z Rawy? Myślę tu m.in. o ministrze Dariuszu Klimczaku i senatorze Rafale Ambroziku.

Z lokalnymi politykami często widujemy się na różnych organizowanych w okręgu wyborczym wydarzeniach, np. na dożynkach, festiwalach czy spotkaniach przedświątecznych. W naszym okręgu mamy to szczęście, że poszczególni parlamentarzyści zajmują się różnymi dziedzinami. Osobiście jestem zaangażowany w kwestie edukacji, szkolnictwa wyższego i leśnictwa – z racji tego, że z wykształcenia jestem nauczycielem i leśnikiem oraz w ochronę zdrowia. Moi koledzy i koleżanki z okręgu są specjalistami z innych dziedzin, dzięki czemu nasza praca w regionie obejmuje wiele aspektów i możemy się nawzajem uzupełniać.

Zarówno w wyborach samorządowy jak i w wyborach do Parlamentu Europejskiego wspierał Pan osoby, które zdobyły mandat. Czy Rafał Trzaskowski, którego też Pan wspiera, zostanie prezydentem RP?

Pan Redaktor chyba sugeruje, że powinienem zagrać w LOTTO. A tak na poważnie to cieszę się, że moje dotychczasowe przewidywania okazywały się trafione. Mam też szczerą nadzieję, że najlepszy z kandydatów, czyli Rafał Trzaskowski, zostanie prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Żyję tą nadzieją, bo wiem, że jest to historyczna szansa dla Polski.

Rafal Trzaskowski Adrian Witczak kochamrawe

Czy jest szansa, aby Rafał Trzaskowski w czasie kampanii wyborczej przyjechał do Rawy?

Dostrzegam wagę nadchodzących wyborów prezydenckich. Wiem, że potrzebujemy jako społeczeństwo ponownie poczuć powagę chwili i tak jak 15 października pójść tłumnie do wyborów, dlatego będę pracował w ścisłym sztabie Rafała Trzaskowskiego i będę go przekonywał do odwiedzenia naszego regionu. W Rawie Mazowieckiej już budujemy ekipę wpierającą kampanie wyborczą i mocno wspierać mnie będą osoby takie jak radna miejska Joanna Walendzik, Tomasz Wojtyska i Grzegorz Guzek. Zapraszam wszystkich do włączenia się do naszego Obywatelskiego Sztabu.

Jak ocenia Pan kandydata Prawa i Sprawiedliwości oraz innych kandydatów, którzy już zadeklarowali, że będą się ubiegać o najwyższy urząd w państwie?

Panie Redaktorze, przed Polską, Europą i światem stoją dziś największe od wielu lat wyzwania. Nie stać nas na eksperymenty i ludzi, którzy nie mają wystarczającego doświadczenia w kierowaniu sprawami Państwa, dlatego moja ocena jest jednoznaczna. Tak naprawdę mamy tylko jednego prawdziwego kandydata na prezydenta RP, który jest w stanie udźwignąć tę ogromną odpowiedzialność. Jest nim Rafał Trzaskowski. Jeśli pojawi się inny poważny kandydat na prezydenta, to na pewno się do tego odniosę.

Przejdźmy teraz do kilku ważnych spraw dla każdego Polaka. Co z obiecywanym w kampanii wyborczej “Kredytem 0 proc.” na zakup mieszkania? Czy rząd lub Pan, macie inne pomysły wsparcia Polaków, którzy chcą kupić sobie mieszkanie? Czy Pana zdaniem 9-procentowa składka zdrowotna, wprowadzona przez poprzedni rząd zostanie z nami na dłużej, czy w tej kadencji wróci do poprzedniego sposobu naliczania ryczałtowego? Aktualne zmiany m.in. zniesienie konieczności płacenia składki zdrowotnej od sprzedaży np. samochodu, są ważne, ale nie rozwiązują problemu.

Kwestie mieszkalnictwa, systemu ochrony zdrowia i ułatwień w prowadzeniu działalności gospodarczej to jedne z najważniejszych priorytetów Rządu Donalda Tuska i to wypracowaniu najlepszych rozwiązań właśnie w tych obszarach premier i ministrowie poświęcają najwięcej czasu. Gdyby nie fatalny stan finansów i afery jakie pozostawili nam poprzednicy te sprawy zostałyby już dawno rozwiązane. Niestety PiSowskie metody finansowania kampanii wyborczej, afera w sprawie respiratorów od handlarza bronią, pieniądze zdefraudowane w CBA, dotacje NCBR, miliony stracone przy wyborach kopertowych, wpłaty na kampanię PiS, willa plus… mógłbym jeszcze długo wymieniać. Po prostu rozkradanie majątku narodowego. Na szczęście krok po kroku przywracamy porządek i ład. Rozumiem zniecierpliwienie i sam pragnąłbym, żeby naprawa państwa postępowała szybciej, ale wiem też, że nie możemy sobie pozwolić na błędy i że to co robimy, również dla przyszłych pokoleń, musi być zrobione najlepiej jak potrafimy, a to czasem wymaga czasu.

Dużo ostatnio piszemy o rawskim szpitalu. Mówi się również o zmianach sieci szpitali i pojawiają się obawy czy szpital Św. Ducha w Rawie z nowej sieci nie zostanie wykreślony albo zakres jego usług zostanie ograniczony. Czy możemy liczyć na Pana wsparcie, gdyby taki plan w ministerstwie zdrowia się pojawił?

Wiele razy rozmawiałem z poprzednim Starostą Rawskim, Panem Józefem Matysiakiem. Wiem, że dla niego szpital św. Ducha w Rawie był – i wciąż jest – oczkiem w głowie, a dla mieszkańców powiatu rawskiego powodem do dumy. Będę wspierał działania zmierzające do tego, żeby szpital mógł się dalej jak najlepiej rozwijać.

Przed wyborami PiS straszył emerytów, że premier Donald Tusk zabierze im “13-stkę”, a waloryzacje będą po kilka złotych rocznie. Jak będą wyglądać emerytury i inne świadczenia dla emerytów w tej kadencji parlamentu?

Cały program wyborczy PiSu opiera się na wzbudzaniu strachu i lęków, co niestety często ma destrukcyjny charakter. Przecież wiele osób 15 października nie zagłosowało na Koalicję Obywatelską, właśnie ze względu na strach przed odebraniem świadczeń z „800+” czy „13” i „14” emerytury. Ludzie z PiSu to wiedzą i boją się, dlatego kłamią. Przecież gdyby nie to kłamstwo, Koalicja Obywatelska zdobyłaby w ostatnich wyborach kolejnych kilka punktów procentowych. A jaka jest prawda? Dotychczasowe uprawnienia emerytów i polskich rodzin zostały zabezpieczone, a następnie wzmocnione, chociażby przez program „Aktywny rodzic” i tzw. babciowe.

Jak Pan myśli, co w 2025 roku, poza wyborami prezydenckimi, czeka nas w polskiej polityce?

Panie Redaktorze, wiem, że udało mi się dość precyzyjnie przewidzieć wyniki ostatnich trzech wyborów, ale Pan idzie jeszcze o krok dalej i próbuje ze mnie zrobić Wróżbitę Witczaka (śmiech). Panie Redaktorze, w tych nieprzewidywalnych czasach trudno o odpowiedź na to co wydarzy się za tydzień, a co dopiero co wydarzy się za rok, niemniej zawsze warto mieć nadzieję na to, że nadejdą lepsze i bezpieczniejsze czasy. I tego właśnie chciałbym Państwu życzyć. Spokoju i pokoju na świecie, w Polsce i w naszych sercach. Niech te zbliżające się Święta Bożego Narodzenia będą okazją do bliskości z najbliższymi, do refleksji i umocnienia wartości, które nas jednoczą. Wesołych Świąt oraz szczęśliwego, pełnego pokoju i nadziei Nowego 2025 roku!

Rozmawiał: Robert Stępowski

Rawa Mazowiecka Nasze Miasto

Znajdź nas na KochamRawePLZobacz profil
Podziel się

About the author